Pierwszy tydzień ferii „Zimowi Odkrywcy”
Dzień pierwszy rozpoczęliśmy ferie od zabaw ruchowych, które pomogły nam lepiej się poznać i zintegrować.
Następnie uruchomiliśmy kreatywność i powstały kolorowe maski karnawałowe – było mnóstwo brokatu, piór i uśmiechów. Po chwili wróciliśmy do ruchu, ale tym razem postawiliśmy na zabawy, w które bawili się kiedyś nasi rodzice – było dużo śmiechu i świetnej zabawy. Nie mogło zabraknąć też czegoś pysznego. Podczas warsztatów kulinarnych przygotowaliśmy aromatyczne babeczki cytrynowe. Na zakończenie coś, co naprawdę nas pochłonęło – klocki magnetyczne. Przy ciepłej herbatce tworzyliśmy wielkie, imponujące budowle.
Dzień drugi rozpoczęliśmy od zabaw ruchowych, ale z bardzo konkretnym celem – budową baz. Każdy przyniósł koce, poduszki, lampki i różne inne skarby. Podzieliliśmy się na grupy i… działo się naprawdę dużo! Nasza sala widowiskowa zamieniła się w prawdziwe miasteczko tajnych kryjówek i baz. Później oczywiście bawiliśmy się w nich, testując ich wygodę i funkcjonalność. Kolejnym punktem dnia były warsztaty z drukarką 3D z Edu3Dkacja Wrocław. Poznaliśmy różne rodzaje drukarek oraz techniki druku 3D, a każdy uczestnik miał okazję zaprojektować własny model, który zostanie wydrukowany. Na zakończenie dnia wspólnie przygotowaliśmy pyszne zapiekanki, a po posiłku… wróciliśmy do zabawy w naszych bazach, bo trudno było się z nimi rozstać.
Dzień trzeci zaczęliśmy tradycyjnie od zajęć ruchowych, żeby dobrze rozruszać się na start dnia. Następnie odwiedzili nas trenerzy ze Sportowy Klub Taekwon-do Tiger - SKT Tiger - trener Damian Jagodnicki i Konrad Potocki, którzy poprowadzili świetne zajęcia animacyjno-ruchowe – było dużo energii, śmiechu i pozytywnej rywalizacji. Po solidnej dawce ruchu przyszedł czas na posilenie się – wspólnie przygotowaliśmy pyszne, puszyste hot-dogi. Kolejnym punktem dnia były zajęcia plastyczne. Dziś malowaliśmy kawą, a z powstałych kawowych plamek wyczarowywaliśmy to, co podpowiadała nam wyobraźnia.
Czwarty dzień jak zawsze zaczęliśmy od porcji ruchu – tradycyjnie, energicznie i z uśmiechami. Następnie wybraliśmy się na długo wyczekiwane lodowisko. Tam zabawie i szaleństwu nie było końca – było dużo śmiechu, pierwszych piruetów i świetnej zabawy.
Po lodowych szaleństwach przyszedł czas na gorącą czekoladę i małe co nieco, żeby się rozgrzać. Później jeszcze spacer po parku, chwila oddechu na świeżym powietrzu i powrót.
Piąty dzień był prawdziwą eksplozją energii i uśmiechów. Od samego rana towarzyszył nam ruch, dobra zabawa i pozytywne emocje. Odwiedził nas SKT Tiger - trener Damian Jagodnicki, który porwał dzieci do aktywności pełnych śmiechu, wyzwań i sportowego szaleństwa — nikt nie stał w miejscu. Po dawce ruchu przyszedł czas na wspólne karaoke, gdzie każdy mógł zaprezentować swoje talenty i odwagę sceniczną. Nie mogło też zabraknąć chwili na regenerację — pyszna pizza dodała nam energii na dalszą część dnia. A na zakończenie zamieniliśmy się w prawdziwych odkrywców i naukowców, wykonując zimowe eksperymenty i tworząc sztuczny śnieg, który wywołał mnóstwo zachwytu i radości. To był piękny finał naszych feryjnych spotkań.
Dziękujemy wszystkim dzieciom za ogromną energię, uśmiechy i ciekawość świata.