Mistrzowie Zen przez lata szkolą się w niesamowicie trudnej sztuce medytacji i wyciszenia.
Spróbujcie przez 5 minut nie myśleć, nie ruszać się, nie czuć… Bez odpowiedniego przygotowania jest to prawie niemożliwe, chyba że posiadacie wyjątkowe zdolności. W naszych głowach cały czas kotłują się myśli, wspomnienia, wewnętrzne dialogi. Przypominamy sobie obrazy z przeszłości i wyobrażamy przyszłe wydarzenia. W sztuce odwołanie do minionych wydarzeń przez bohatera lub narratora to retrospekcje. To wspomnienie czegoś, co ma wpływ na obecną sytuację. Bardzo długa i wielowątkowa opowieść waszej mamy, sięgająca pięciu pokoleń wstecz, kiedy zapytacie skąd ma obrus czy przepis na placek. Już niedługo egzaminy, retrospekcje mogą wam się przydać do zdobycia dodatkowych punktów. Słowo wywodzi się z łaciny, gdzie retro oznacza „wstecz” i specere „zobaczyć, widzieć”. Podobno nie można żyć przeszłością, ale w naszej historii zdecydowanie jest kilka wydarzeń, o których nie powinniśmy zapomnieć. Czas jest nieubłagalny, kończy się każdemu z nas. Kiedy odejdą ostatni świadkowie wydarzeń pierwszej połowy minionego wieku, musimy zadbać, aby ich historie nie odeszły wraz z nimi, a pozostały w niezmienionej i niezakłamanej wersji.
(Czarno pomarańczowa grafika przedstawia słówko tygodnia RETROSPEKCJE z wyjaśnieniem)
{gallery width=600 height=700}galeria2023/retrospekcje{/gallery}
