Język jest giętki i elastyczny. Nieustannie się zmienia. Do mowy potocznej wnikają, czasem z impetem, nowe wyrażenia, wypychając te przestarzałe. Czy dawne określenia znikają na zawsze? Trendy w słownictwie wskazują na wiele powrotów (np.: słynny już dwudzionek). W niektórych książkach możecie odnaleźć specjalnie przygotowaną ściągawkę, czyli słownik, który wytłumaczy wam pojęcia użyte w książce. Możecie natrafić na takie GLOSARIUSZE m. in. W Diunie Franka Herberta, Mechanicznej Pomarańczy Anthonego Burgessa czy Wiedźminie Andrzeja Sapkowskiego. Glosariusz to właśnie taki zbiór pojęć użytych w danym dziele, stworzony na potrzeby czytelnika, który przecież nie siedzi autorowi w głowie, ani nie ma szklanej kuli i nie ma wiedzy na temat specjalnie użytych nazw. Szczególnie, że powstają one typowo na potrzeby książki. Mechaniczna Pomarańcza to książka, dla której autor wymyślił specjalny język, można ją przeczytać w dwóch wydaniach – zrusyfikowanym i zamerykanizowanym. Z wiadomych przyczyn polecamy tę drugą wersję. Pięknego dnia!
{gallery width=600 height=700}galeria2022/glosiariusz{/gallery}