W literaturze miłość często jest zestawiana z wszelakimi szaleństwami i obsesjami. Nie dziwi więc, że jej patronem został św. Walenty – specjalizujący się w leczeniu epilepsji, trądu, omdleń, chorób psychicznych oraz nagłych wybuchów gorących uczuć. 14 lutego męczennik obchodzi swój dzień, stąd najbardziej komercyjne święto w roku (zaraz po Bożym Narodzeniu) wypada właśnie dzisiaj. Wszędzie widać czerwone serduszka, różyczki, misie oraz… półnagie bobasy z kołczanem pełnym strzał. Kupidyn (to właśnie on!) często bywa przedstawiany w negliżu lub w szacie ledwo zakrywającej jego krągłe wdzięki. To syn Wenus oraz Marsa czyli owoc miłości i wojny. Jego strzały nie tylko niosą wspaniałe uczucia, ale także obsesję lub obojętność. Kochani – jako, że Walentynki to święto zakochanych – polecamy Wam zakochać się w książkach – istnieje co prawda ryzyko, że autor uśmierci głównego bohatera, ale wybór jest tak ogromny, że bez wyrzutów sumienia znajdziecie sobie kogoś innego. Pięknego dnia!
{gallery width=600 height=700}galeria2022/kupidyn{/gallery}