Aktualności

Aktualności

Cytując słowa naszej noblistki, Olgi Tokarczuk, dziś gatunkowe dzieło przypomina formę do ciasta, która produkuje nad wyraz podobne rezultaty końcowe. Dziś przewidywalność postrzegana jest jako cnota, a banalność traktowana za osiągnięcie. Czytelnik otrzymuje dokładnie to, co chciał dostać, wie, czego ma się spodziewać. Takie oto porządki prowadzą do transgresji, która jest istotną cechą tworzenia w ogóle! Kojarzycie z lekcji biologii taki eksperyment, gdzie w jednym naczyniu znajdował się olej i woda? Po pewnym czasie można było zauważyć zacieranie się granic tych dwóch substancji. Przenikały się, migrowały. W przypadku nieszkodliwego eksperymentu nie stało się nic złego. Miło nacieszyć oko, pośmiać się. Ale kiedy zamiast wody i oleju weźmiemy na tapet rdzenną ludność Kanady i anglojęzycznych kolonizatorów, eksperyment jawi się w zupełnie innym świetle. Kiedy spojrzymy na świat, jako globalną wioskę, ale z perspektywy tracenia świadomości, kultury, języka… to naprawdę przestaje być zabawnie. Kiedy weźmiemy z półki pierwszą z brzegu książkę o drugiej wojnie światowej… nikt się nie śmieje. Nasze #słówkoTYGODNIA nie jest urocze, nie wywołuje uśmiechu. Dzisiaj jesteśmy poważni. Transgresja zawiera w sobie lwią część wyrazu agresja, słusznie. Transgresja, to zacieranie się granic – moralnych, społecznych i przyrodniczych. To topniejące lodowce, to wycinane drzewa w Parkach Narodowych. To ogromne posiadłości ukryte w chronionym lesie. To utrata własnego „ja”. To coraz mądrzejsze dzieci coraz bardziej zostających w tyle rodziców. To pogłębiające się ubóstwo. To, że granicy nie widać, nie znaczy, że jej nie ma. Stawianie granic ma swoje wady i zalety. Jeżeli mówimy o swoim człowieczeństwie – zdecydowanie więcej jest zalet. Stawianie granic Parków Narodowych, stawianie granic nietykalności cielesnej. Jeżeli zatrzemy granice moralności i świadomości… co nam zostanie? Warto się nad tym zastanowić.

Cytując słowa naszej noblistki, Olgi Tokarczuk, dziś gatunkowe dzieło przypomina formę do ciasta, która produkuje nad wyraz podobne rezultaty końcowe. Dziś przewidywalność postrzegana jest jako cnota, a banalność traktowana za osiągnięcie. Czytelnik otrzymuje dokładnie to, co chciał dostać, wie, czego ma się spodziewać. Takie oto porządki prowadzą do transgresji, która jest istotną cechą tworzenia w ogóle! Kojarzycie z lekcji biologii taki eksperyment, gdzie w jednym naczyniu znajdował się olej i woda? Po pewnym czasie można było zauważyć zacieranie się granic tych dwóch substancji. Przenikały się, migrowały. W przypadku nieszkodliwego eksperymentu nie stało się nic złego. Miło nacieszyć oko, pośmiać się. Ale kiedy zamiast wody i oleju weźmiemy na tapet rdzenną ludność Kanady i anglojęzycznych kolonizatorów, eksperyment jawi się w zupełnie innym świetle. Kiedy spojrzymy na świat, jako globalną wioskę, ale z perspektywy tracenia świadomości, kultury, języka… to naprawdę przestaje być zabawnie. Kiedy weźmiemy z półki pierwszą z brzegu książkę o drugiej wojnie światowej… nikt się nie śmieje. Nasze #słówkoTYGODNIA nie jest urocze, nie wywołuje uśmiechu. Dzisiaj jesteśmy poważni. Transgresja zawiera w sobie lwią część wyrazu agresja, słusznie. Transgresja, to zacieranie się granic – moralnych, społecznych i przyrodniczych. To topniejące lodowce, to wycinane drzewa w Parkach Narodowych. To ogromne posiadłości ukryte w chronionym lesie. To utrata własnego „ja”. To coraz mądrzejsze dzieci coraz bardziej zostających w tyle rodziców. To pogłębiające się ubóstwo. To, że granicy nie widać, nie znaczy, że jej nie ma. Stawianie granic ma swoje wady i zalety. Jeżeli mówimy o swoim człowieczeństwie – zdecydowanie więcej jest zalet. Stawianie granic Parków Narodowych, stawianie granic nietykalności cielesnej. Jeżeli zatrzemy granice moralności i świadomości… co nam zostanie? Warto się nad tym zastanowić.

MKiDN_A_rgb.jpgRPOWD_100121_zestawienie_znakow_kolor.jpgaa.jpgbn.jpgewtlogo.jpglegimi.pnglogo_Biblioteka plus.jpglogo_FRSI_pelna_nazwa_PL_300dpi.jpglogo_nazwa_PL_300dpi.jpgrozwoj_czytelnictwa.jpg

MBP - Centrum Kultury w Pieszycach

M. Kopernika 37
58-250 Pieszyce
Tel: 74 836 53 41

Godziny otwarcia

Dział administracji:
poniedziałek - piątek:  800 - 1600

Dział biblioteki:
poniedziałek - piątek:  900 - 1700

Filia w Rościszowie:
poniedziałek, wtorek, środa, piątek:  1000 - 1700

Instagram

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!

Zaloguj się